Panel moderatora ]

Czekoladowa fontanna

Czekoladowa fontanna

Postprzez marrek » 21 lut 2008, 11:38

Jakie jest wasze zdanie na temat takich pomysłów na weselu jak czekoladowa fontanna? Ja osobiście uważam, że to bardzo dobry pomysł. Czekoladowa fontanna nie jest w Polsce jeszcze tak popularna jak na zachodzie i dlatego robi tak wielką sensację na weselach. Chcielibyście zobaczyć fontanny czekoladowe na waszym weselu? Wkleję zdjęcie żeby pokazać jak wygląda taka czekoladowa fontanna

Obrazek
Ostatnio edytowano 23 lut 2008, 02:11 przez marrek, łącznie edytowano 1 raz
marrek
 
Posty: 7
Dołączył(a): 19 lut 2008, 12:07


Postprzez Jente » 21 lut 2008, 11:53

Na targach ślubnych widziałam taką fontannę na żywo, fajna rzecz :) Szczególnie dzieciaki miałyby frajdę, ale na pewno i dorośli by się zainteresowali :) Z tym, że to dość droga atrakcja :|
...
Avatar użytkownika
Jente
 
Posty: 396
Dołączył(a): 10 mar 2006, 16:17
Lokalizacja: Żory

Postprzez wis » 21 lut 2008, 11:57

Pomysł dobry ale cena....
wis
 
Posty: 34
Dołączył(a): 09 lut 2007, 22:42

Postprzez QLIG » 21 lut 2008, 12:25

U nas by za szybko wyżarli całą czekoladę i nie miało by co lecieć :mrgreen:
QLIG
 
Posty: 4443
Wiek: 34
Dołączył(a): 05 lut 2007, 12:16

Postprzez daga » 21 lut 2008, 12:30

Mnie zastanawia po co? Dla szpanu?

Mi by było szkoda kasy na takie pierdoły. :roll:
"Naszła Smarkacza ochota wielka,
by z Gówniarą wywinąć figielka.
Bo nic nie daje Smarkaczowi takiej uciechy,
Jak Gówniary prześliczne uśmiechy."
Avatar użytkownika
daga
 
Posty: 940
Dołączył(a): 31 sty 2007, 21:37
Lokalizacja: stąd

Postprzez QLIG » 21 lut 2008, 12:34

daga napisał(a):Mnie zastanawia po co?


Bo u nas taj już jest w większości- kasy nie ma, ale na wesele musi być. I się bierze kredyty, pożycza od innych a potem się bieduje i płacze, że kasy nie ma...Ale innym trzeba się pokazać.
Tak jak znajoma z byłej pracy- dwa lata odkładania kasy, żeby wszytsko wydać na wesele a potem narzekać, ile ją to wykosztowało.
U mnie w rodzinie były dwa śluby "inne"- po papierek do urzędu ze świadkami i kilkoma najbliższymi ( rodzice, rodzeństwo ) potem obiad w restauracji i wieczorem każdy do domu. I tak mi się podoba.
QLIG
 
Posty: 4443
Wiek: 34
Dołączył(a): 05 lut 2007, 12:16

Postprzez agusia_x » 21 lut 2008, 12:50

QLIG napisał(a):
daga napisał(a):Mnie zastanawia po co?


Bo u nas taj już jest w większości- kasy nie ma, ale na wesele musi być. I się bierze kredyty, pożycza od innych a potem się bieduje i płacze, że kasy nie ma...Ale innym trzeba się pokazać.
Tak jak znajoma z byłej pracy- dwa lata odkładania kasy, żeby wszytsko wydać na wesele a potem narzekać, ile ją to wykosztowało.
U mnie w rodzinie były dwa śluby "inne"- po papierek do urzędu ze świadkami i kilkoma najbliższymi ( rodzice, rodzeństwo ) potem obiad w restauracji i wieczorem każdy do domu. I tak mi się podoba.


Każdy lubi to co ma. Ja nie wyobrażam sobie wesela w formie kolacji w restauracji z bliską rodziną. Jeżeli ktoś chce odkładać kasę, brać kredyty, zapożyczać się, to niech to robi. Nikt go do tego nie zmusza. A gadka ile to kasy by się zaoszczędziło jakby się nie robiło wesela też mnie śmieszy. Bo tych pieniędzy i tak nie zobaczysz, bo odkładać nie będziesz, bo nie ma już takiej potrzeby, kredytu też od tak sobie nie zaciągniesz. Jeżeli Tobie odpowiada "wesele" w formie kolacji, proszę bardzo, ale nie potępiaj innych, którzy chcą ten jeden wyjątkowy dzień przeżyć inaczej niż pozostałe. Tyle mojego zdania.

P.S. A czekoladowa fontanna jak najbardziej tak. Super sprawa. I żaden szpan, bo równie dobrze można by nazwać szpanem tort weselny, prosiaka na obiad, czy każde inne danie.
agusia_x
 
Posty: 19
Dołączył(a): 20 kwi 2007, 11:49
Lokalizacja: RYbnik

Postprzez hipcia » 21 lut 2008, 12:59

Mimo że taka fontanna wygląda apetycznie i bajerancko, ja na swoim weselu nie chciałabym takowej. A czemu? Bo nie dla mnie takie luksusy.

Tak jak Qlig wyżej napisał... Na weselu każdy się obstawia, co mi się osobiście nie podoba. Teraz w modę wchodzą nie szpanerskie wesela z pompą, ale skromne bale czy kolacje w restauracji. I to jest dobre rozwiązanie. Również znam sytuacje, gdy rodziny wiążące ledwo koniec z końcem zapożyczały się Bóg wie gdzie, a teraz to nawet nie mają w co dzieci przyodziać. Wesele jest po to, żeby się weselić na cześć młodej pary, a nie po to, aby ta cześć zabrała dorobek całej rodziny :-) Najbardziej frustruje mnie to, że jak się kilka lat z kimś kontaktu nie utrzymywało, to na wesele WYPADA zaprosić, bo się obrażą, obmówią tam na kresach, czy inaczej... Że o weselu się mówi "koryto dla gości" - "Przyjadą, nażrą się, nachleją i znikną z życia". Ja tak osobiście nie chcę.

W kwestii wesela jestem powściągliwa i rozsądna - wszystko tanim kosztem, tylko najbliżsi, a sceneria i wykonanie takie, na jakie będzie mnie stać... czyli skromnie. :)

Oczywiście są ludzie i rodziny, których na to stać, to niech sobie stawiają czekoladowe fontanny i złote barierki do podtrzymywania w kiblu. A co mnie to :)

PS. Tort na weselu to nie szpan, ale tradycja :)
Ostatnio edytowano 21 lut 2008, 13:03 przez hipcia, łącznie edytowano 2 razy
hipcia i groker dziękują za wspólne lata spędzone na portalu :-)
Avatar użytkownika
hipcia
 
Posty: 4144
Dołączył(a): 29 kwi 2004, 17:28
Lokalizacja: z zaświatów

Postprzez QLIG » 21 lut 2008, 13:02

agusia_x napisał(a):Każdy lubi to co ma. Ja nie wyobrażam sobie wesela w formie kolacji w restauracji z bliską rodziną. Jeżeli ktoś chce odkładać kasę, brać kredyty, zapożyczać się, to niech to robi. Nikt go do tego nie zmusza


Jasne, nie mam nic przeciwko i nie potępiam tych co wydają. Tylko po co pózniej to narzekanie i płakanie, że " nie mam pieniędzy, ile mnie wesele wykosztowało, na nic mnie teraz nie stać" itp itd. Skoro wydali, to niech siedzą cicho a nie płaczą. Tylko o TYCH mi chodzi. Bo takich przypadków jest wiele.

hipcia napisał(a):Wesele jest po to, żeby się weselić na cześć młodej pary

I przede wszytskim to ICH święto a nie święto dla masy gości. ;)
QLIG
 
Posty: 4443
Wiek: 34
Dołączył(a): 05 lut 2007, 12:16

Postprzez marrek » 21 lut 2008, 13:35

QLIG napisał(a):
hipcia napisał(a):Wesele jest po to, żeby się weselić na cześć młodej pary

I przede wszytskim to ICH święto a nie święto dla masy gości. ;)

Ale u nas tak juz jest, że młoda para bawi się najgorzej na swoim weselu. Musi zabawiać wszystkich gości i dbać, aby każdy był zadowolony. Trochę to chore, bo to przecież ich święto.
marrek
 
Posty: 7
Dołączył(a): 19 lut 2008, 12:07

Postprzez Ala1984 » 21 lut 2008, 15:05

Jente, a ile kostuje taka fontanna z czekolada? z czystej ciekawosci pytam, bo w sumie dla mnie to jest rzecz zupelne zbedna, skoro i tak bedzie tort weselny... ;) Dobrze, ze nie bylam tego roku na zadnych targach weselnych, bo by mi sie jeszcze glupot zachcialo :P
Co do wesel - niech kazdy robi takie, na jakie go stac... W zyciu np bym sie nie zapozyczala na zrobienie mega weseliska bo po co... Żeby innym pokazac kim to nie jestem? Totalny bezsens...
Gorzej maja ci co maja serio duza rodzine, no bo co - polowe zaprosisz a polowy nie?
Moje wesele bedzie jednodniowe na ok 80 gosci na sali, ktora wcale nie jest jakos przesadnie droga... Robia nam je rodzice bo w koncu od dawna wiedza ze maja dzieci na wydaniu wiec mieli czas zaoszczedzic cos a my i tak im pomozemy finansowo... Narazie staramy sie szukac rzeczy jak najtanszych (a dobrych) i unikac zbednych wydatkow ;)
Avatar użytkownika
Ala1984
 
Posty: 195
Dołączył(a): 22 lip 2007, 11:07

Postprzez Jente » 21 lut 2008, 15:54

QLIG napisał(a):Bo u nas taj już jest w większości- kasy nie ma, ale na wesele musi być. I się bierze kredyty, pożycza od innych a potem się bieduje i płacze, że kasy nie ma...Ale innym trzeba się pokazać.

A ja się z tym nie zgadzam. Biorę ślub za rok i robię wesele. Wiem, że będzie mnie to kosztowało dużo pracy i dużo pieniędzy - ale bynajmniej nie zamierzam potem płakać, że nie mam kasy. To jest moja świadoma decyzja - a dlaczego taka? Bo oboje z Narzeczonym uwielbiamy wesela i mamy spore grono rodziny, którą lubimy i chcemy, żeby razem z nami mogła się cieszyć i świętować ten dzień - właśnie tak go sobie wyobrażaliśmy, tak chcemy i tak zrobimy. Wesele będzie bez cudów typu czekoladowa fontanna - bo nas na to nie stać. Nie robię go po to, żeby się przed kimś popisać. I nie zamierzam zapraszać jakichś ciotek-klotek z którymi od lat nie zamieniłam słowa, tylko dlatego, że wypada.

Ala1984, zależnie od wielkości może kosztować od 500 do 2000 zł (albo i więcej).
...
Avatar użytkownika
Jente
 
Posty: 396
Dołączył(a): 10 mar 2006, 16:17
Lokalizacja: Żory

Postprzez hipcia » 21 lut 2008, 16:18

Jente, ale Qlig nie wytyka personalnie kogoś tylko mówi o sytuacjach jakie mają miejsce z zaznaczeniem, że nie wszyscy. Ja się z nim zgadzam. Po prostu - wywlókł stereotyp :-)

Moi rodzice również mają już odłożone pieniądze na wesela (3 córki, 1 już po) i nie mam zamiaru z nimi razem kwiczeć na wydatki, dzięki gospodarności i zaradności nas to ominie. Każdy ma swój portfel i wyobrażenie o własnym weselu - skoro realizujecie swoje marzenie w tym zakresie, to bardzo dobrze :) Na pewno nie będziecie mieli czego żałować i skomleć nad wydatkami.

Ja chcę skromnie i to nie dlatego, że żal mi kasy, ale właśnie dlatego, że mam takie wyobrażenie o moim weselu. Wynajmę sobie dom działkowca, salę koleżanki przystroją, gotować będą znajome kucharki, suknia z komisu, barszcz z proszku :D Co nie znaczy, że takie wesele będzie gorsze... Sama lubię wesela, ale dla mnie otoczka jest najmniej ważna... Ważne, żeby się w ogóle odbyło i się udało pod względem zabawowym (tutaj duża rola zespołu :P ). Mnie się podobało jak miała moja siostra - jej wesele nie nadszarpnęło rodzinnego budżetu, wszystko załatwione po znajomości i tanim kosztem (chyba każdy ma takie podejście :P ), a w moich oczach było to najlepsze wesele pod względem organizacyjnym i finansowym, i rozrywkowym :) Zjadło sporo nerwów, ale... niczego nie było żal.

Po prostu nie mam jakiegoś snobistycznego podejścia do kwestii wesela. Dla mnie może nawet odbyć się w trakcie zabawy w Warszowicach w remizie, ważne, żeby najbliżsi byli ze mną i opijali razem ze mną moje szczęście :P

Ja fontannie na swoim weselu mówię nie (chociaż jakby jakaś ciotka fundnęła to OK, ale mnie osobiście na takim cudzie nie zależy ;)). Wolę już 2 torty - jeden wierzchołkowy, a drugi w kształcie księgi z podobizną pary młodej. Wszelkie "bawioczka" są u mnie najmniej ważne.

Każdy z nas jest inny, z innymi wyobrażeniami, nie ma co tutaj atakować jeden drugiego czy opinie innych odbierać jako atak, bo "może i A, ale ja B i nie C" :P
hipcia i groker dziękują za wspólne lata spędzone na portalu :-)
Avatar użytkownika
hipcia
 
Posty: 4144
Dołączył(a): 29 kwi 2004, 17:28
Lokalizacja: z zaświatów

Postprzez Uma_Thurman » 21 lut 2008, 16:37

Jente, znasz przecież moje podejście do sprawy. Nie będę zapraszać na swoje wesele starych k*** (czyt. ciotek) których nienawidzę, tylko po to, bo tak wypada... A one nażrą się za nasze pieniądze a potem obrobią tyłek za moimi plecami. A wiemy, że wiele osób tak właśnie robi - jak napisał Qlig. Jeśli już będe miała mieć wesele, to tylko z jakąś śmieszna garstką osób z mojej strony (około 15) i resztą ze strony Lubego - jeśli taka będzie jego wola. Ale myślę, że też nie będzie szaleństwa :P Poza tym - robić wesele tylko po ślubie cywilnym? To już w ogóle czysta rozpusta. :mrgreen:
Ze światła poczęte. Moje miasto.
Z deszczu wyżęte. Moje miasto.


Raz... Dwa.... Trzy.... UMA_T. patrzy!!!! :P

Mieć rację godzinę wcześniej niż inni: przez godzinę być uważanym za element aspołeczny.
Avatar użytkownika
Uma_Thurman
 
Posty: 1092
Wiek: 28
Dołączył(a): 22 cze 2005, 23:21
Lokalizacja: Żory

Postprzez Jente » 21 lut 2008, 16:38

hipcia napisał(a):Jente, ale Qlig nie wytyka personalnie kogoś tylko mówi o sytuacjach jakie mają miejsce z zaznaczeniem, że nie wszyscy. Ja się z nim zgadzam. Po prostu - wywlókł stereotyp :-)

hipcia ja tylko napisałam, że się nie zgadzam ;) Ty się zgadzasz, ja nie. Nie pasuję do tego stereotypu i chciałam pokazać, że nie wszyscy do niego pasują. QLIG przedstawił stereotyp, a ja przedstawiłam swoją wersję :P
I ja też nie mam snobistycznego podejścia do wesela ;) Też staramy się "ciąć koszty" jak tylko się da w obrębie naszych planów i wyobrażeń. Udzielam się na forum ślubnym i szczerze mówiąc słabo mi się robi, jak czytam wypowiedzi dziewczyn, które wydają na suknię 5000 zł, a jeśli nie potrafią znaleźć zaproszeń ślubnych pod kolor welonu to wpadają w histerię... Podobnie jak dla Ciebie hipciu dla mnie na weselu liczy się dobra zabawa i obecność bliskich osób, a nie "otoczka".
...
Avatar użytkownika
Jente
 
Posty: 396
Dołączył(a): 10 mar 2006, 16:17
Lokalizacja: Żory

Postprzez Uma_Thurman » 21 lut 2008, 16:39

A tak na marginesie... Po co wydawać tyle kasy na coś co może skończyć się rozwodem? :please:
Ze światła poczęte. Moje miasto.
Z deszczu wyżęte. Moje miasto.


Raz... Dwa.... Trzy.... UMA_T. patrzy!!!! :P

Mieć rację godzinę wcześniej niż inni: przez godzinę być uważanym za element aspołeczny.
Avatar użytkownika
Uma_Thurman
 
Posty: 1092
Wiek: 28
Dołączył(a): 22 cze 2005, 23:21
Lokalizacja: Żory

Postprzez Jente » 21 lut 2008, 16:42

Uma_Thurman napisał(a):Po co wydawać tyle kasy na coś co może skończyć się rozwodem?

Z wypowiedzi dzieci na temat ślubu: po co ludzie po ślubach robią wesela i wydają na nie tyle pieniędzy? "Bo to ostatnia fajna chwila w ich życiu" :D

Uma_Thurman napisał(a):A wiemy, że wiele osób tak właśnie robi - jak napisał Qlig.

Ok, z tym się zgadzam - wiele osób tak robi. Ale nie wszystkie :D I to właśnie chciałam podkreślić swoją wypowiedzią :)
...
Avatar użytkownika
Jente
 
Posty: 396
Dołączył(a): 10 mar 2006, 16:17
Lokalizacja: Żory

Postprzez Uma_Thurman » 21 lut 2008, 16:51

Jente napisał(a):Bo to ostatnia fajna chwila w ich życiu"


Gdyby wydać tę kwotę na zabawki erotyczne, a nie wesele to ich życie peeeełne było by fajnych chwil :mrgreen:

Nie no - wesele fajna sprawa, ale nie uważam że na tyle ważna oi znacząca w życiu kochających się ludzi, żeby robić je z jakąś wielką pompą. Na pewno nie - reguła Zastaw się a postaw się zdecydowanie mi nie leży.
Ze światła poczęte. Moje miasto.
Z deszczu wyżęte. Moje miasto.


Raz... Dwa.... Trzy.... UMA_T. patrzy!!!! :P

Mieć rację godzinę wcześniej niż inni: przez godzinę być uważanym za element aspołeczny.
Avatar użytkownika
Uma_Thurman
 
Posty: 1092
Wiek: 28
Dołączył(a): 22 cze 2005, 23:21
Lokalizacja: Żory

Postprzez hipcia » 21 lut 2008, 18:01

Mnie mdli od reżyserowania tego dnia jako najwspanialszego dnia w życiu kobiety, te ciumkanie, maślane oczka i inne bajery, świeczki pod kolor balonów, zastawa pod kolor majtek panny młodej. Ja odbieram ten dzień po prostu jako pewien etap - przeskok z narzeczeństwa do małżeństwa. Bez zbędnej egzaltacji i ochów, achów. Po prostu jest. I niech sobie będzie z balonami, tortem, ze spoconą rodzinką na parkiecie... Ale wszystko w granicach rozsądku i przede wszystkim nie dać się zwariować.
hipcia i groker dziękują za wspólne lata spędzone na portalu :-)
Avatar użytkownika
hipcia
 
Posty: 4144
Dołączył(a): 29 kwi 2004, 17:28
Lokalizacja: z zaświatów

Postprzez wis » 21 lut 2008, 18:26

Osobiście wychodzę za mąż w sierpniu. Rodzice robią nam wesele, będzie ok. 50osób czyli wg mnie - w granicach zdrowego rozsądku. Nikt na to wesele nie będzie się zapożyczał bo chyba nie mogłabym się cieszyć weselem, za które kredyt moja mama miała by spłacać przez kilka lat.
Jak mawia przysłowie "Tak krawiec kraje, jak mu materii staje" :)
P.S.
Wracając do głównego tematu - nie wiem czy po torcie, lodach i ciastach ktoś z moich gości miałby jeszcze ochotę na czekoladę....
wis
 
Posty: 34
Dołączył(a): 09 lut 2007, 22:42

Postprzez Ala1984 » 21 lut 2008, 22:46

Wis - dobre spostrzeżenie :D
Dziewczyny ja jestem coraz blizej swojego wesela i uwierzcie ze naprawde idzie duzo rzeczy zalatwic super i to za pol ceny (poprostu trzeba szukac w miejscach gdzie nie pisze PARA MŁODA lub RZECZY SLUBNE bo duzo ludzi liczy sobie wlasnie podwojnie chocby za te szyldy...).
Szukalam np sukni slubnej i serio jak sie przejedziecie po komisach slubnych to sa naprawde wypasione suknie nawet za 500 zl ;) strojenie sali przez znajomych - jak najbardziej, bo wtedy wszyscy maja przy tym niemala radoche ;) moj facet chce nawet okroic koszty o kamerzyste (fotografa juz przedeptalam), ale to jeszcze musimy ustalic na spokojnie, bo ja uwazam ze slub ma sie raz w zyciu i fajnie byloby zobaczyc taka plyte za 20 lat (o ile jeszcze beda DVD :P ). Moi znajomi szukali teraz wlasnie sal na wesele i maja w mega drogiej restauracji i powiedzcie mi - po co to komu?
Zreszta jak kto woli ;) i na co ma pieniazki, bo jak ja pomysle ze te zaoszczedzone pieniadze moge wydac potem na podroz poslubna albo chocby na meble do sypialni...
Avatar użytkownika
Ala1984
 
Posty: 195
Dołączył(a): 22 lip 2007, 11:07

Postprzez ruby » 21 lut 2008, 23:31

Ala1984 napisał(a):bo ja uwazam ze slub ma sie raz w zyciu i fajnie byloby zobaczyc taka plyte za 20 lat


Optymistka (sorry, ale czasem nie umiem nie być złośliwym)

A fontanna fajna, napewno można też taką gdzieś wypozyczyć i niekoniecznie kupować. Jeśli to sprawi przyjemność - jasne, czemu nie. A nawet gdyby ciocia spod Suwałk narzekała na snobizm to niech się goni, co chcą państwo młodzi mieć, niech biorą :)
Nioch nioch ^^
Avatar użytkownika
ruby
 
Posty: 1764
Dołączył(a): 05 lis 2006, 22:57
Lokalizacja: Żory, Kleszczówka

Postprzez Jente » 21 lut 2008, 23:35

ruby napisał(a):pewno można też taką gdzieś wypozyczyć i niekoniecznie kupować

Tak, ale na tej stronie gdzie sprawdzałam właśnie za wypożyczenie płaci się 500-2000 zł ;)
...
Avatar użytkownika
Jente
 
Posty: 396
Dołączył(a): 10 mar 2006, 16:17
Lokalizacja: Żory

Postprzez ruby » 21 lut 2008, 23:46

http://toys4boys.pl/Czekoladowa-Fontanna-item587.html

Znalazłem za 419, ale to malutka w porównaniu z tą ze zdjęcia :)
Nioch nioch ^^
Avatar użytkownika
ruby
 
Posty: 1764
Dołączył(a): 05 lis 2006, 22:57
Lokalizacja: Żory, Kleszczówka

Postprzez paprykowe_pole » 22 lut 2008, 00:05

strona z tymi prezentami co podesłał ruby jest świetna.

Sam pomysł z fontanną jak dla mnie dośc kiczowaty. nieudolne stylizowanie sie na amerykanskie. (że niby amerykanskie to lepsze?)

Poza tym jesli wesele ma być drogie i dobrze wyglądać przy okazji-to tylko góralskie. Ale takie prawdziwe, ze starą tradycją. Na takie weselicho to dopiero trza kasiury wydać...I zapewniam, że czekoladowych fontann tam nie ma.

edit: literki,literki
Kakav speed, kakav ex
Bolje ganja, onda sex
Bolje stvaram novi zvuk
Lakse stvaram novi text
Relax, smotaj…
(dubioza kolektiv)

http://dom-i-nika.blogspot.com/
Avatar użytkownika
paprykowe_pole
 
Posty: 254
Dołączył(a): 18 lip 2007, 20:57
Lokalizacja: kraków

Postprzez wis » 22 lut 2008, 08:56

Ala, mi się udało - filmowanie mam za darmo :) Strojenie sali jest w cenie imprezy weselnej (mam w restauracji) a i u fotografa zbiłam cenę o 100zł :) Niby niewiele ale jednak.
wis
 
Posty: 34
Dołączył(a): 09 lut 2007, 22:42

Postprzez Ala1984 » 22 lut 2008, 11:38

No to super wis :)
A to gdzie ci sie tak udalo pokombinowac z tym fotografem i kamera?
Jak chcesz to napisz mi na PW, bo w sumie narazie mam podpisana umowe z FLC ale bez zaliczki ;)
Ruby - ja twojego stwierdzenia wcale nie odbieram złośliwie bo duzo ludzi tak mowi, wiec juz sie przyzwyczailam ;)
Ja uwazam ze skoro juz jestem z moim tyle czasu, jeszcze sie nie pozabijalismy, umiemy sie dogadac, wspieramy sie w trudnych momentach naszego zycia, i przede wszystkim kocham go z wzajemnoscia, to jest chyba ta jedyna milosc :)
Paprykowe_pole - wiem o czym mowisz jesli chodzi o goralskie wesela, bo na studiach mam kolege, ktory jest z Nowego Sącza i jego przyszla zona tez (no moze to nie gory ale blisko gor ;) ). Opowiadal mi, ze tam sie praktycznie robi 4 dniowe wesela, bo jak zaczynaja swietowac w piatek przed weselem (czyt. robic wprawke w piciu) to koncza w poniedzialek wieczorem... I nie ma czegos takiego, ze zapraszasz najblizsza rodzine tylko - na wesele wypada wziasc nawet sasiadow...
Avatar użytkownika
Ala1984
 
Posty: 195
Dołączył(a): 22 lip 2007, 11:07

Postprzez Zespół Student » 10 mar 2012, 12:04

Witam ,wprowadzamy promocję na rok 2013 ,każdy klient naszego zespołu
otrzymuje Wideofilmowanie Wesela profesjonalna kamerą HD za połowę ceny
lub didżeja na poprawiny ,szczegóły do ustalenia
Pozdrawiam
http://www.zespolstudent.pl tel :608129043


pozdrawiam
Załączniki
IMG_0001.jpg
www.zespolstudent.pl
tel:608129043
Zespół Student
 
Posty: 12
Dołączył(a): 24 lis 2011, 21:34

Postprzez Radooo7202 » 10 mar 2012, 12:38

Zapraszam na strone zespolu BELLA MUSICA

http://www.bellamusica.eu

film demo: http://www.youtube.com/watch?v=qJAWJPwCaBA
Radooo7202
 
Posty: 33
Dołączył(a): 14 gru 2011, 10:39

Postprzez zeroxin » 28 mar 2012, 14:21

P. Mariusz S.czyli liderze zespołu student w starym składzie, widzę kontr atak na usera który zrobił panu anty reklame
www.zorskieforum.pl Zapraszam wszystkich do rejestracji i udziału w powstaniu nowego Żorskiego Forum
Avatar użytkownika
zeroxin
 
Posty: 37
Wiek: 22
Dołączył(a): 30 cze 2010, 20:48
Lokalizacja: Żory

Następna strona

Powrót do Impreza weselna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron